Rimmel, Maskara Wake Me Up

Od Firmy Rimmel otrzymałam jakiś czas temu nowy ogórkowy tusz do rzęs Wake me up.

20150831_181115

Tusz ma piękne zielone metaliczne opakowanie, które przyciąga bardzo uwagę 20150831_181144konsumenta.  Po otwarciu czujemy delikatny ogórkowy zapach, co jest dla mnie nowością, bo tusze raczej nie pachną .

Szczoteczka z włosia, nie jest silikonowa (szkoda, bo bardzo je lubię), dość sporych rozmiarów i ma kształt klepsydry. Tusz ma ładny głęboki czarny odcień. Na szczoteczkę nie nabiera się za dużo tuszu .To chyba tyle jeżeli chodzi o charakterystykę.

Jeżeli chodzi o działanie to niestety nie mam tu najlepszej opinii. Mam dość małe 1441038025814oczy, a rzęsy może nie powalają gęstością, ale są dość długie. Z tak dużą szczoteczką bardzo ciężko mi się pracuje. Mam oko całe wymazane tuszem, pomalowanie rzęs bez ubrudzenia graniczy z cudem szczególnie, gdy mamy „dojść” do najkrótszych rzęs od strony nosa. Rzęsy niestety są posklejanie, zero wydłużenia. Jeżeli chodzi o dolne rzęsy nie ma szans, aby nie pobrudzić skóry w dodatku mam nawet wrażenie ze ta szczoteczka nie „chwyta” moich rzęs woli pomalować skórę pod oczami :) Jakby tego było mało w ciągu dnia maskara odbija mi się pod linią brwi, co ją już w ogóle dyskwalifikuje. Na zdjęciu oczyściłam wszystkie kleksy, które powstały przy próbie estetycznego pomalowania rzęs. Rzęsy jak widać są mocno posklejane i efekt jest mizerny.

A co Wy myślicie o tej maskarze. Używał ktoś?

Pozdrawiam

M.

4 comments on “Rimmel, Maskara Wake Me Up
  1. Haha efekt mizerny wszak to tusz ogórkowy ;-D padłam! Nie używałam, ale wiem – nie kupować! Już gdzieś czytałam ze raczej nie do polecenia. A co polecasz?

    • No rzeczywiscie ogórkowy tusz może tylko być mizerny :mrgreen: Dziewczyny na insta donosza ze im sie sprawdzil. Ja tą szczotą nic nie potrafilam wyczarować. Szczerze nie mam ulubionego tuszu, sprawdzaja sie u mnie wąskie silikonowe, wygięte w łuk szczoteczki i takie tusze zwykle kupuje :)

  2. Czyzby to ten tusz tak zacnie promowany w Tv?Uuu dzieki za ostrzezenie ! Na pewno tego juz nie kupie xd W sumie pierwszy raz natykam sie na az tak zly przypadek by tusz odbijal sie na powiece xd Aktualnie ja uzywam trzech maskar z czego tylko dwie są fajne. Pierwsza to Loreal Telescopic ktora serdecznie polecam :) Druga to Mac Sculpt Superblack lash ktora jest bardzo średnia i daje baardzo delikatny efekt i ktorej jedyna zaleta jest idealne rozdzielenie a trzecia to moja absolutna nowosc Better than sex mascara z Too faced ktora kupilam w angielskim Debenhamsie i jak narazie spisuje sie koncertowo, ma tylko jedna wade, lubi troszke posklejać rzęsy, ale mam na to sposob i poprawiam lorealem xd Dzieki za recenzje :)

    • Jestem raczej z tych osob, ktore nie inwestuja w kosmetyki, ktorych data waznosci czy uzywalności jest krótsza niz 3 miesiace. Wydawanie wiecej niz 30zł na tusz to dla mnie strata pieniedzy, skoro w tej cenie moge miec rownie dobre tusze co te droższe:). Oczywiscie jak kogos stac na takie wydatki to proszę bardzo. Ja wole imwestować w pędzle lub dobry podkład (ciagle szukam tego idealnego heh..). Dzieki za komentarz. Milo jak ktos czyta moje wypociny :) pozdrawiam

Odpowiedz na „MartynaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>