Tołpa simply – krem matujący

Jakiś czas temu w sklepach Biedronka można znaleźć nową serie kosmetyków firmy Tołpa – Tołpa Simply. Z tego co wiem, seria ta jest dostępna tylko  i wyłącznie w sklepach  Biedronka. W skład tej serii wchodzi:

Seria młoda skóra:

  • oczyszczający żel-peeling do mycia twarzy
  • zwężający pory tonik do twarzy
  • matujący krem przeciw niedoskonałością

Seria skóra sucha:

  • regenerujący krem ochronny
  • regenerujący balsam do ciała

Mycie twarzy:

  • łagodny żel-pianka do mycia twarzy

zestawienie_tołpa_simply-660x330

 

Mnie najbardziej zainteresował krem matujący. Mam cerę mieszaną przetłuszczającą się w strefie T. Marzeniem jest, aby jak najdłużej ta strefa była matowa. W cuda nie wierzę, jednak firma Tołpa produkuje bardzo dobre kosmetyki, więc oczekiwania miałam spore co do tego kremu.

Matujący krem przeciw niedoskonałością 40ml , cena 16,99zł

Kremik kupujemy w kartonowym opakowaniu. W  środku znajduje się IMG_20150406_194437aluminiowa tubka z 40ml kremu. Producent twierdzi, że umieszczenie kosmetyku w aluminiowej tubce  zapobiega dostaniu się powietrza do środka, dzięki czemu mniej bakterii dostaje się do środka.

Składniki aktywne:

torf tołpa, ekstrakt z limonki, sok z mięty, kompleks łopianu, jałowca, goryczki żółtej, cytryny i tymianku.

Obietnice:

  • redukuje niedoskonałości i ogranicza powstawanie zaskórników
  • matuję skóre
  • zwęża rozszerzone pory, reguluje wydzielanie sebum
  • odświeża i wygładza,  zapobiega błyszczeniu skóry

CAM01634Co ja myślę o tym kremie ?

Krem bardzo specyficznie pachnie, pewnie przez różne ekstrakty limonki, męty ttttczy tymianku. Zapach mi przypomina wodę po goleniu dla mężczyzn. Może mam jakieś dziwne skojarzenia :). Jeżeli chodzi i konsystencje, tez nie potrafię jej do czegoś przyrównać. Gdy ją się wyciska z tubki jest zbita i gęsta, jednak gdy rozprowadzimy krem na twarzy to bardzo łatwo się rozprowadza i w mig wchłania. Nie pozostawia tłustej warstwy, twarz jest matowa wręcz ma takie „tępe” wykończenie. Krem jest bardzo lekki nie czujemy go na twarzy. Bardzo dobrze spisuje się jako baza pod makijaż, nie roluje się pod podkładem. Jeżeli chodzi o zwężenie rozszerzonych porów – nie zauważyłam jakiejkolwiek zmiany. Raczej to już taka natura skóry i nie ma specyfiku na tym świecie, który by je zwężał, może jedynie nie zapychać ich dodatkowo. Zgodzę się, że odświeża (chyba ten zapach i ekstrakt z limonki i mięte ) i wygładza skórę, bo taki efekt czujemy po nałożeniu kremu. Matuje owszem ,ale w strefie T i tak się po 2 godzinach na nowo moja skóra przetłuszczała. Na pewno trochę przedłużył ten efekt. Czy redukuję zaskórniki? Ciężko określić, używam go od 2 tygodni, a moja cera jest na etapie gojenia po „imprezie”, którą zafundował jej Revlon Colorstay. Sam krem, bardzo mi się podoba, nie wysusza, dość długo matuje i ładnie zachowuje się pod makijażem. Na razie najlepszy krem matujący jaki miałam. Barwo dla Tołpy.

Czy polecam ten krem? TAK.

Czy kupiłabym go ponownie? TAK.

Pozdrawiam

M.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>